★Rozdział 1: część I

Sekrety Super Junior & ELFów

ELF Japan (nazwa japońskiego fanclubu Super Junior), czy kiedykolwiek zastanawialiście się nad tematem takiego rodzaju interkacji z członkami Super Junior, jaki mają koreańscy fani? Naturalnie, Super Junior jako grupa „urodzili się” w Korei, dlatego porównując z japońskimi ELFami, definitywnie więcej szans na kontakt z nimi mają koreańskie ELFy. To właśnie dlatego pomyślałam, że powinnam podzielić się zabawnymi historyjkami, opowieściami i fanowskimi sprawozdaniami z sytuacji, które przydarzyły się pomiędzy ELFami i Super Junior oraz prawdziwymi historiami chłopaków.

Dziękuję bardzo ELFom So Haeli i Jan Sona za dostarczenie mi takiego bogactwa informacji! A teraz przenieśmy się do świata, o którym wszyscy fantazjowaliśmy!

Legenda Super Junior
~ Fani Cię kochają ~

1) Historia Yesunga i jego żółwia
Yesung, o którym wszyscy mówią, że ma najlepszy wokal z całego Super Junior i w ogóle jest taki dobry, może wprawić Cię w osłupienie. Jest znany z tego, że łatwo się nudzi i często patrzy w przestrzeń nieobecnym wzrokiem, czyli kompletny kontrast tego, co widzimy na scenie. Naprawdę godny podziwu, ten nasz Yesung. Może to z powodu jego osobowości, ale pierwszym słowem, którym go opiszę będzie to, że jest trochę… niewtajemniczony.

Ta historia zdarzyła się w mieszkaniu. Jak wspomniałam wcześniej, on szybko się nudzi i nie lubi pozostawać sam.
Pewnego dnia, kiedy Yesung był w pokoju Heechul’a, odkrył, że jego ‚nie mogę znieść samotności’ przerodziło się w zainwestowanie w kota! Pomyślał sobie: „Też powinienem kupić sobie jakiegoś zwierzaka. Może wtedy będę się czuł mniej samotny, czy znudzony.” po czym zaczął szukać dla siebie zwierzątka.

Zwierzę, które w końcu zakupił było żółwiem.
Żółwiem za 350,000 won. [T: 865zł]

Od samego początku traktował swojego zwierzaka bardzo dobrze, a nawet dał mu słodkie imię. Nazwał go „Ddangkoma” [T: Malusieńki).
Ddangkoma, który został Yesungowym – towarzyszem? rodziną? – zamieszkał w domku  (akwarium) z odpowiedniego szkła. W przeciwieństwie do Heechulowego kota, z którym Heechul się bawi, żółw Yesunga jest raczej zwierzakiem, na którego może jedynie popatrzeć przez szybę.

Dla kogoś kto kupił zwierzaka żeby zabić nudę, po licznych godzinach wgapiania się w swojego żółwia, to będzie jeszcze bardziej nudzące.
…Jakoś, nie wydaje się wam, że jest to bardzo Yesungowa rzecz?

2) Siwonowe „OK” jeśli chodzi o małżeństwo?!
Czy nie stajesz się z miejsca zazdrosna, kiedy słyszysz, że twój idol jest w związku lub ma zamiar się ożenić?

To jest plotka, dotyczącą najbardziej charyzmatycznego członka zespołu, Choi Shiwona. Mieszka w powiecie Gangnam w Seulu. Jeśli porówna się to do Japonii, będzie to jak Ginza lub Roppongi [T: najdroższe dzielnice]. Jest synem prezeza firmy handlowej, więc można go nazywać młodym „dziedzicem”. Wśród fanów rozprzestrzeniła się następująca plotka:

„W kontrakcie Shiwon oppa jest napisane, że może się ożenić, nawet jeśli wciąż będzie w Super Junior lub w przemyśle rozrywkowym.”

Kiedy zaczęłam o tym myśleć… „To może być prawda…”. Prawie mogłam sobie wyobrazić, że dla Shiwona mogli zrobić wyjątek.

Jeśli to nie jest tylko pogłoska, a prawdziwy punkt w kontrakcie, to jest to jeden z bardziej unikatowych punktów.

3) Niesłychana zemsta Heechula?!
Wśród fanów Heechul jest znany jaki „4D” (w Korei tak określa się indywidua, której wyrażają siebie i swoje opinie w raczej niekonwencjonalny sposób).

Między Heechulem, a fanem zdarzyła się kiedyś bardzo Heechulowa rzecz.
Fan popsikał Heechula wodą z pistoletu (prawdopodobnie w czasie Super Show 2). Każdy spodziewałby się normalnej reakcji, jak np. krzyknięcie „Przestań~” lub „Czekaj~!”, biegnąc za fanem. Reakcja Heechula 4D była całkiem inna.

Co przygotował dla fanki, która popsikał go wodą z pistoletu? Chwycił 2-litrową butelkę wody i całą zawartość wylał na tę fankę! Na dodatek rechotał na całe gardło, widząc ją przemoczoną. Fanka musiała być w szoku po tak stylowym oblaniu wodą. Naprawdę, co za złośliwa i Heechulowa reakcja.

Że co? Ty też chcesz być tak zmoczona? *śmiech*

4) Proszę, otoczcie Heechula dobrą opieką m(__)m
Lee Soo Man, prezes SM Entertainment, nie cieszy się dobrą sławą wśród fanów. Nie zmienia tego nawet fakt, że wykreował grupy H.O.T, Shinhwa, DBSK i Super Junior, któe stały się supergwiazdami i sprawiły, że koreański przemysł muzyczny stał się bardziej znany na świecie. Co dziwne, fani Super Junior są mu wdzięczni. Wdzięczni za stworzenie Super Junior? Czy może za to, że pozwolił błyszczeć osobowościom członków zespołu?

Nie, nic z tych rzeczy. Wygląda na to, że są wdzięczni za to, że „pozwolił 4D Heechulowi być w zespole” *śmiech*. Według tego, co mówi Moon Yong Ho, z którym ćwiczą śpiew, Heechul już za czasów bycia trainee był wygadany i miał wiele ekstremalnych pomysłów, co zawsze przyprawiało Lee Soo Man’a o ból głowy.

Fani muszą być wdzięczni Lee Soo Man’owi tylko za to…

5) Jestem robotem?!
Kolejna opowieść jest również o Heechul’u. Jak można się spodziewać po jego osobowości 4D, ma w rękawie mnóstwo błyskotliwych żartów i historyjek.

Jestem pewna, że wszyscy znacie incydent z 2006 roku.
To stało się, kiedy nagrywał serial „Rainbow Romance”. W tym samym czasie odszedł ojcec Donghae. Po nagraniu Heechul i jego menadżer wyruszyli do Mokpo, żeby wziąć udział w pogrzebie ojca Donghae. W drodze powrotnej mieli wypadek.

Około 5:30 rano auto, w którym jechał Heechul i menadżer, próbowało wyprzedzić większy pojazd. Okazało się, że koła miały awarię i ich auto rozbiło się o barierki, rozdzielające jezdnie. W rezultacie Heechul doznał złamania kości udowej i to wymagało tego, żeby umieścić w jego nodze metalowy pręt. Możemy sobie tylko wyobrazić, ile musiał wycierpieć zanim umieszczono pręt, a jeszcze więcej po operacji.

Kiedy przechodził przez odprawę na lotnisku, wykrywacz metalu zawył, celnik podszedł do Heechul’a i zadał rutynowe pytanie, „Czy ma pan jakieś metalowe przedmioty w kieszeniach?”, po czym poprosił, żeby jeszcze raz przeszedł przez wykrywacz. Oczywiście zawycie wykrywacza wywołał metalowy pręt w jego nodze.

Zdaje się, że celnik nie miał pojęcia o stanie zdrowia Heechula. Nawet śmiał się, pytając „Jesteś robotem?”. Być może o tym wiedział, ale uważał, że to dziwne?! Ale to wciąż bardzo niegrzecznie nazywać kogoś robotem!~

(T: Heechul opowiedział o tym w jednym z odcinków Yashimanman, gdzie pojawił się z Kanginem. Cała sytuacja wydarzyła się na lotnisku w USA, a celnicy nie mieli pojęcia o metalowym pręcie. Najśmieszniejsze jest to, że wtedy angielski Heechula nie był na tyle dobry, żeby mógł im powiedzieć o pręcie, więc po prostu stał i potakiwał XD)

6) Życzliwość Ryeowooka
Fani zapewne już to bardzo dobrze znają, że w Super Junior, Ryeowook jest kimś w rodzaju matki, która kocha gotować i nawet jeśli jest zmęczony, to zrobi posiłki dla chłopaków. Jest kimś, kto nie jest jedynie zainteresowany ich stanem fizycznym, ale również dba o mentalne zdrowie i dlatego, że bierze na siebie taką odpowiedzialność za opiekę nad nimi, każdy z członków bardzo mu ufa.

Będzie o tym, jak pokazuje swoją miłość/uwagę swojemu przyjacielowi, Donghae.

15 października, w urodziny Donghae, Ryeowook przygotował jedzenie i życzył mu wszystkiego najlepszego. Nie tylko dał mu prezent i ciasto, ale również czekał aby podać obiad i złożyć mu życzenia równo w czas jego urodzin. Jakże romantyczna sytuacja.

Fani Ryeowooka, wyobrażaliście sobie siebie na miejscu Donghae, chociaż przez chwilę? ^^

7) „Dawno się nie widzieliśmy!… Huh? *poci się*”
Ta część jest o dość żenującej sytuacji, która przytrafiła się magnae Super Junior, Kyuhynowi.
Był w swoim rodzinnym mieście, Nowon w północno-wschodnim powiecie Seulu. Spacerował po ulicach i spotkał mężczyznę, który wyglądał znajomo. „Och, jak dawno go nie widziałem!”, pomyślał Kyuhyun i cichutko zakradł się, po czym objął mężczyznę od tyłu, a nawet trzepnął go w plecy, ciesząc się, że spotkał starego znajomego.

Mężczyzna pomyślał, że to jakiś jego znajomy stroi sobie żarty, więc zaczął się śmiać, „Hahahah~ Koleś, co ty wyrabiasz?”. Przekomarzali się przez jakiś czas, aż w końcu odwrócili się do siebie twarzami i zdali sobie sprawę, ŻE KOMPLETNIE SIĘ NIE ZNAJĄ! Kiedy Kyuhyun zdał sobie z tego sprawę, zaczął przepraszać, „Bardzo cię przepraszam, że tak cię zaskoczyłem ( ̄▼ ̄;)”, na co mężczyzna, „Nie, nic nie szkodzi. Też nieźle się ubawiłem”. Obydwaj poszli w swoją stronę.

Jako magnae, którego zawsze otacza 12 hyungów, Kyuhyun z pewnością czasem chce być asertywny, ale każdy by się zdziwił, gdyby objął cię i trzepnął w plecy ktoś kompletnie nieznajomy XD.

★★★

CREDITS:
Translated to English by:
solitair @ sj-world.net / vorrei @ twitter.com
Translated to Polish by:
osiou / min young
http://www.blueballoonspl.wordpress.com
PROSZĘ, JEŚLI COŚ KOPIUJESZ TO WRAZ Z „CREDITS”!

15 thoughts on “★Rozdział 1: część I

  1. haha z Heechulem jest niezłe z tą fanką xD
    ale żal mi go jak musiał się czuć jak Ci ochroniarze na lotnisku się z niego śmiali,
    a Kyu nie spodziewałabym się po nim haha xD
    z niecierpliwością czekam na kolejne ^^

  2. Przede wszystkim bardzo dziękuję za tłumaczenie. Szokiem jest dla mnie, że powstała taka książka, a jeszcze bardziej mnie zaskoczyło, że jest ona tłumaczona na polski (za co raz jeszcze dziękuję!). Wszystkie historyjki są wciągające, ale najbardziej upodobałam sobie (nieco smutnaw, bo wiąże się z nieprzyjemnym wypadkiem) historię ciulka jako „robota na lotnisku” oraz historię Kyu ^^

  3. DZIEKUJE ZA TLUMACZENI! historykji sa wyrabane w kosmos:D a wiec po kolei
    1)Yesio to cwel i kazdy o tym wie. kupowac sobie zolwia dla zabicia nudy…bez dalszego kometarza
    2)SIWON!”Mieszka w powiecie Gangnam w Seulu”-to juz wiem gdzie go szukac!:D i dobra zdradze wam tajemnice…my juz wzielismy slub:P moj kochany „dziedzic”…przynajmniej bedzie go stac na buty od Christiana Laboutina no i jest wysoki to bede mogla je nosic(bo maja zarabiste obcasy)!
    3)powiem tak-mnie by nawet 10litrami mogl oblac
    5)ciesze sie iz nie znalam Juniorkow jak mieli te okropne wypadki. chyba bym psychicznie wtedy nie wyrobila. a Ciul tez dobty…potakiwal! czubek!
    6)chetnie przygarnelabym sobie takiego Wookisia zeby mi gotowal. kochany z niego chlopak
    7)troche zenujace ale jakby mnie tak Kyu objal…*_*

  4. Dużo o Heechulu ;D on jest tak barwną postacią, że myślę, iż jeszcze wiele można by o nim napisać, a i tak nie byłoby to wszystko ;P z tym prętem to faktycznie musiało byc dla niego żenujące i zawstydzające. W sumie fakt, nigdy nie pomyślałam o tym, że mógł mieć na lotnisku z tym problemy.
    A co do Yesia…jak go nie kochać?! jest wprost uroczy w tej swojej naiwności ;P uwielbiam chłopaka ^ ^ ale my zdecydowanie po ślubie będziemy mieć…psa. ;P

    Dziękuję Osiołku i Chiku za tłumaczenie :*

  5. mha, Os, będę cię tu męczyć <3
    chyba też sobię kupię żółwia dla zabicia nudy XD takie to ekscytujące patrzeć, ile czasu zajmie mu przejście z jednego końca terrarium na drugie xd
    co do ciula … ta fanka powinna się spodziewać, że on to zrobi XD ciul zawsze coś musi xd
    fajnie, fajnie że tłumaczycie <3333 masz co robić, Os xddd

  6. Nie sądziłam, że Yesung jest tak zamulastą osobą, ale w sumie taki żółwik to fajne zwierzątko. A to sobie po uderza łepkiem w szybkę, a to coś zje, a to się schowa…
    Jeśli chodzi o tę historię z koncertu, to laska była sama sobie winna. Raczej była świadoma na co się porywa. Może on właśnie chciała być zmoczona?
    To z tym metalowym prętem…. Czy to w jakiejś reklamie czy gdzie, było, że facet rozebrał się do naga, a wykrywacz metalu i tak coś wyczuwał? Ciekawe jak HeeChul wybrnął z tej całej sytuacji.
    Co do Kyu to może znajomego nie spotkał, ale teraz ma do wspominania miłą przygodę.
    Dzięki za tłumaczenie części pierwszej i już nie mogę się doczekać następnej.

  7. ha! zeby mnie Heechul oblal to nie mialabym nic przeciwko :D <3 Moj kochany :) ale smutna druga historia z nim…wypadek…:( glupi ten celnik! najbardziej rozbawila mnie historyjka o Yesungu, zeby kupic zolwia dla zabicia nudy :D a Wooki jest przecudowny, tak kochany i uroczy :)

  8. DZIĘKUUUJE DZIEWCZYNY <3_<3
    ja nie miałabym nic przeciwka temu, żeby Heecul mnie oblał ;D
    A Kyu może mnie przytulać kiedy chce haa . ^^

    1. nie działa, przekierowywuje do allkpopu ale nie do artykułów o prezesie SMu :/
      co do tego, przeciez Siwon (podobnie jak Kibum!) podpisał umowę z SM na PONAD 30 lat więc trudno, żeby mu zakazali brać ślubu.

Wypowiedz się...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s